Zebraliśmy dane operacyjne od 50 sklepów e-commerce działających w Polsce i porównaliśmy terminowość dostaw w pierwszym kwartale 2026 roku. Poniżej najważniejsze wnioski oraz metodologia, którą możesz odtworzyć u siebie.
Jak liczyliśmy
Za dostawę terminową uznajemy doręczenie w zadeklarowanym klientowi oknie, przy pierwszej próbie. Przesyłki nieodebrane liczymy osobno, ale nie usuwamy ich ze statystyki — to najczęstsze źródło rozbieżności między raportami operatorów a odczuciem sklepów.
Wnioski
- Rozpiętość między najlepszym a najsłabszym decylem sięga 11 punktów procentowych — więcej niż rok wcześniej.
- Największy wpływ na wynik ma nie miasto, lecz model doręczenia: bezpośrednio z magazynu czy przez sortownię.
- Kategoria wielkogabarytowa wypada najsłabiej, ale różnice między operatorami są tam największe.
- Poniedziałek i piątek odpowiadają za nieproporcjonalnie dużą część opóźnień.
Terminowość nie jest cechą rynku. Jest cechą konkretnego modelu operacyjnego — i dlatego da się ją poprawić bez zmiany geografii.
Co to oznacza dla sklepu
Jeśli Twoja terminowość mieści się w środku stawki, największy pojedynczy zysk leży zwykle w eliminacji przeładunku. Skrócenie ścieżki przesyłki o jeden węzeł poprawia wynik bardziej niż jakakolwiek optymalizacja tras w obrębie tego samego modelu.
Jak porównać własne dane
Do porównania wystarczą trzy wskaźniki liczone tak samo przez wszystkie miesiące: terminowość przy pierwszej próbie, odsetek przesyłek awizowanych ponownie oraz liczba kontaktów do obsługi klienta na 1 000 zamówień. Reszta jest pochodną tych trzech.
Pełne zestawienie z podziałem na kategorie udostępniamy na życzenie — napisz do nas, a prześlemy wersję z Twoją branżą wyróżnioną na tle rynku.
